Czy DualShock 4 będzie jedynym padem dla PS4?

Czy DualShock 4 będzie jedynym padem dla PS4?

Wygląd DualShocka w jego czwartej wersji mocno różni się od poprzednich. Do tej pory jego kształt był symbolem graczy, pewnego rodzaju standardem we wzornictwie padów. Później wszedł pad od X360 i troszkę namieszał, ale ja nie o tym.

Chodzi o to, że DualShock mógł być zastąpiony w PlayStation 3 najzwyklejszym, najtańszym padem z TESCO za 30zł. Nie miał Sixaxisa, ale nie wykorzystywał go wiele gier, więc w sumie nic się nie traciło. W raz z zaprezentowaniem DualShocka numer cztery, zacząłem się zastanawiać jak ważnym elementem rozgrywki będzie dotykowy panel. Jak PS4 będzie reagował na podłączenie tańszych zamienników.  Czy w ogóle nie pozwoli na ich używanie? A może pozwoli ale ich wykorzystanie będzie nie miało sensu – pewne etapy gry, przez wymuszenie korzystania z dotykowego panelu będą po prostu niegrywalne.

Chociaż nie wyobrażam sobie gry na PlayStation innym kontrolerem niż ten oryginalny (miałem jedną przygodę z zastępczym padem, który rozwalił się po kilku dniach) to jednak jest wiele osób, które z jakiś przyczyn korzystały z kontrolerów nieopatrzonych znaczkiem Sony.

Wygląda intrygująco. Mi się podoba, nie tylko wygląd ale i nowe funkcjonalności.

A co z ceną?

No właśnie. Na początku i tak już mam dużo wydatków – konsola + kilka gier na start to już dosyć droga zabawa. Przez hipotetyczny brak zamienników byłbym skazany na grę w pojedynkę (Taka FIFA niema w tedy najmniejszego sensu). Jestem ciekaw ile będzie kosztował dodatkowy DS4, bo na dwa pady wraz z konsolą to nie mam co liczyć. Oby tylko Sony nie wykorzystało braku konkurencji na tym rynku i nie podyktowało zbyt wysokich cen. Inaczej będę niezadowolony.

httpv ://youtu.be/oJfZscXWaCE

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
harlem shake
Harlem Shake – nowy hit 2013 roku

Są w internecie rzeczy, których nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć. Są też takie, które mimo swojej absurdalności cieszą, bawią i wciągają...

Zamknij