Darmowe minuty do wszystkich w abonamencie, a co z usługą „Zbieraj minuty” w Play?

Od kilku dni na rynku telekomunikacyjnym w Polsce dzieją się bardzo ciekawe ruchy. Play wprowadza nową taryfę Formuła 4.0, a T-Mobile, dzień później, jej odpowiednik – frii. Ja jako klient sieci Play, korzystający z usługi pre-paid mam kilka wątpliwości i pytań dotyczących usług skierowanych do mnie. Chodzi przede wszystkim o promocję „Nowe zbieraj minuty„.

Dzięki tej usłudze za każde 2 minuty odebranego połączenia z innej sieci niż Play, dostaję 1 minutę na rozmowy do wszystkich sieci. Osobiście bardzo chwalę sobie tą usługę ponieważ zdarza mi się prowadzić rozmowy telefoniczne, które trwają nawet dwie godziny. Nie muszę chyba mówić jaka jest to dla mnie oszczędność gdy nie muszę w sumie płacić nic za rozmowy (Formułę 4.0 mam już niejako od roku :P ). Tylko teraz pojawia się problem. Do tej pory moi rozmówcy musieli ponieść koszty takiej rozmowy, co w przypadku gdy zadzwoni ktoś do mnie z T-mobile w taryfie frii?

Widzę tutaj pole do dużych nadużyć – odkładamy telefony na godzinkę i ja mam darmowe minuty, a dzwoniący za połączenie nic nie płaci.  Nie chciałbym by przez wprowadzanie nowych usług dla jednych klientów, karało się innych. Coś jednak czuję, że niedługo pożegnam się z moją ulubioną promocją w Play.

PS. Jeżeli czyta mnie ktoś z Play – Zróbcie coś z ofertami na Internet. Wciskanie ludziom „Nielimitowanego Internetu”, który niemiłosiernie zwalnia po wykorzystaniu 500mb to jakiś żart. Internet mobilny też potrzebuje rewolucji :)

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Google wie o mnie więcej niż ja sam

Dzisiaj wystartowała nowa usługa Google nazwana w Polsce „Aktywność na koncie„. Ma ona za zadanie generować comiesięczne raporty, które pokażą...

Zamknij