Gry webowe, które porwą cię na wiele godzin

Gry webowe, które porwą cię na wiele godzin

Z zasady nie lubię gier przeglądarkowych. Kojarzą mi się z wielogodzinnym klikaniem, obserwowaniem tabelek, czy uprawianiu roli na swoim wirtualnym gospodarstwie. Nuda. Kto normalny, może dziobać tą myszką w tej krówce czy innym młynie? Normalnie nieziemski ubaw. Jaram się jak niewidomy w Strip Clubie.

Przeglądarki oferują jednak już tak ciekawe produkcje, że postanowiłem przedstawić pięć moich ulubionych, którym poświęcam więcej czasu niż grom z półki AAA.

Anitroubles

Prosta gra logiczna, w której zadaniem gracza jest układanie różnych zwierząt w odpowiednich miejscach. Trzy takie same obok siebie są usuwane z planszy. Zasady proste, nie? Wszystko jest jednak bardziej skomplikowane. Roślinożercę można postawić tylko przy drzewku, mięsożercę tylko przy roślinożercy ten drugi wtedy umiera pozostawiając po sobie szkielet, który znika po 40 ruchach. Można go też zutylizować za pomocą ptaka, którego można postawić tylko przy zwłokach.

W grę można pograć również w przeglądarce na telefonie.

Curve Fever 2

Gra typu „jeszcze jedna runda, jeszcze tylko jedna”. Strasznie wciągająca, a jak prosta w zasadach. Naprzeciwko siebie staje pięciu graczy. Każdy reprezentuje inny kolor krzywej, którą niczym wąż rozciąga po planszy. Wygrywa ten, który się nie rozbije na „śladach” zostawionych na planszy. Świetna zabawa, która wymaga od gracza szybkiego podejmowania decyzji i zręczności.

play2

Nimble Quest

W tej grze po prostu się zakochałem. Genialne połączenie mechaniki starego dobrego Snake’a z Zeldą. Wszystko skąpane w pięknej pixelowej grafice. Zadanie gracza jest bardzo proste. Sterować wężem utworzonym z typowych bohaterów gier RPG (mag, rycerz, łucznik itd.) w taki sposób by pokonać wrogów, pamiętając przy tym by zbierać diamenty, za które później rozwija się swoje postaci. Cała gra wygląda jak wspomniany wcześniej snake z jego dobrze znanymi mechanizmami. Gracz musi uważać, by nie zahaczyć o własny ogon czy wpaść w ścianę lub wroga. W każdym z przypadków kończy się to natychmiastowym zgonem. Gra jest dostępna przede wszystkim na Androida, ale udało mi się znaleźć również jej webową wersję.

Bombermine

Najlepsza, najbardziej wciągająca, najbardziej frustrująca i najbardziej online gra ze wszystkich w tym zestawieniu. Bombermine to wszystkim dobrze znany Bomberman tylko urozmaicony o ogromny tryb multiplayer. Tak. Teraz można grać w Bombermana przez sieć z ludźmi z całego świata. Twórcy mieli rozmach, bo pozwalają na jednoczesną grę nawet 300 osób! Oprócz tego standardowa rozgrywka została poszerzona o wiele nowych, ciekawych pomysłów. Jest na prawdę dobrze. Gra strasznie wciąga, a twórcy na tym nie poprzestają. Z każdym nowym wejściem widzę zmiany i ulepszenia w interfejsie jak i w samej rozgrywce. W tym momencie to już potężna gra MMO. To jednak nie wszystko. Twórcy zapowiedzieli juz pracę nad wersją na iPady. Dzieje się oj dzieje.

Wszystkie te gry przebijają się wśród tony gówna dzięki pomysłowi na siebie, rozwijają stary, sprawdzony koncept w niecodzienny sposób. Te gry mogą być dobrą inspiracją w konkursie Gra o Cuprum.

Udowadniają też, że całkowicie legalnie i za darmo można też pograć w całkiem przyjemne produkcje.

Jeżeli macie jakieś własne, ulubione gry przeglądarkowe to czujcie się zmotywowani do podzielenia się nimi ze mną w komentarzach. Tylko jeżeli ktoś mi wyskoczy z Farmville albo innym podobnym gównem to od razu ostrzegam – będę banował jak Opydo blogierów.

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
ken block
Człowiek, który inspiruje: Ken Block

Kierowca rajdowy, snowboarder, skateboarder, fan wielu innych sportów wyczynowych, biznesmen - człowiek, który potrafi zainspirować. Ken Block. Gracze pewnie kojarzą...

Zamknij