Komiksowy Assassin’s Creed

Komiksowy Assassin’s Creed

Assassin’s Creed to jedno z najlepszych uniwersum jakie powstały w ostatniej dekadzie. Świetnie przemyślane, mieszające fakty z mitami, intrygując przy tym odbiorców. Tym bardziej cieszę się, że wyszło poza branżę gier. Dzięki temu moją kolekcję zasilają trzy zeszyty komiksów osadzonych w uniwersum Assassin’s Creed.

Komiksy powstały we Francji. Za scenariusz obrazkowych przygód skrytobójców odpowiedzialny jest Éric Corbeyran. Natomiast za kreskę odpowiada Djillali Defali. Dwaj francuscy artyści. Seria w Polsce zadebiutowała dopiero niedawno – listopad 2011. Komiksy na półkach sklepowych możemy spotkać dzięki wydawnictwu Sine Qua Non (SQN).

Jak na razie wyszły trzy części…

Pierwsza z nich opowiada historię głównego, współczesnego bohatera, którego wszyscy fani gier dobrze znają. Zeszyt w niecałych 50-ciu stronach streszcza wydarzenia z pierwszej części Assassin’s Creed. Skupiając się wyłącznie na postaci Desmonda. Opowieść o Altairze to dosłownie kilka stronnic tego zeszytu objaśniające samo zakończenie gry. Co ciekawe przez wiele nieścisłości pierwsza część komiksu nie jest uważana za oficjalną część uniwersum.

Drugi zeszyt to już nowy assassyn, którego próżno szukać w growym pierwowzorze. Aquilus to skrytobójca żyjący w III wieku naszej ery, na peryferiach cesarstwa rzymskiego. Wątek Aquilusa kontynuowany jest również w trzecim komiksie. Aby nie było za prosto twórcy dokładają do całej historii kolejny wątek, dziejący się równolegle do wydarzeń Desmonda. Nowy bohater, nowy przodek, nowa płaszczyzna narracji. I weź to wszystko człowieku ogarnij. Ci, którzy nie grali w Assassin’s Creed niech lepiej nadrobią zaległości przed sięgnięciem po komiksy. Tempo akcji jest tutaj bardzo szybkie, a wątki i wydarzenia zmieniają się co kilka stron . Często musiałem powracać do tych samych wątków i dokładnie je przeanalizować by nadążyć za akcją.

… ale będzie więcej.

Jak dowiedziałem się prosto od źródła (Wydawnictwo SQN). Czwarty zeszyt przygód skrytobujców zostanie wydany w Polsce. Kiedy? Wkrótce! 😛

Assassin’s Creed (French Comics) to przede wszystkim świetne rysunki. Defali świetnie tchnął w swoją kreskę ducha assassynów. Już od samego początku wiadomo z jakim uniwersum mamy do czynienia. Szata graficzna to bardzo mocny punkt tej serii. Wszystkie trzy części mogą też pochwalić się wysoką jakością papieru, na którym wydano zeszyty.

Wydawnictwo SQN się postarało.Kredowy papier, dobrej gramatury, sprawia, że komiks czyta się bardzo komfortowo. Efekt ten potęgują dosyć duże rozmiary każdego z zeszytów. Ma to swoje plusy i minusy. Na pewno łatwiej jest czytać i podziwiać duże rysunki, gorzej natomiast z przechowywaniem zeszytów. Moje półki są za niskie by pomieścić tak wysokie wydanie. I mam problem – gdzie je trzymać?

Komiksy będą dla fanów uniwersum świetnym kąskiem. Jest w nich zawartych wiele ciekawostek ze świata Assasynów, dodano opis nowych artefaktów, poszerzono wątki, o których w grze jedynie wspomniano. Dla każdego fana Assassin’s Creed i tylko dla niego (zwykły śmiertelnik nie nadąży za wątkami) pozycja obowiązkowa!

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
love
4 zalety, za które kocham Windowsa 8

Windows 8 to bardzo nierówny system. Czasami go nienawidzisz, a czasami kochasz. To co mi się w Windowsie 8 nie...

Zamknij