Nie nauczono nas przegrywać

Nie nauczono nas przegrywać

Jak mamy się nie bać porażki skoro zamiast uczyć nas chęci zdobywania szczytów mimo wszystko, pokazywano nam co zrobić by się nie oparzyć?

Ostatnio na blogu Stay Flay przeczytałem tekst, który zainspirował mnie do przemyśleń. Chodzi o wpis Paperman, czyli nie bądź pizdą!

Autor podpierając się popularną ostatnio animacją Disney’a – Paperman – pisze o strachu przed porażką w relacjach damsko-męskich. Bardzo spodobał mi się tor myśli jaki obrał i zmotywował mnie do spisania tego, co ja na ten temat myślę.

Problem z wykonaniem pierwszego kroku wiąże się, ze strachem przed porażką, ale skąd się bierze ten strach?

Z dziwnego wychowania. Fajnie pisał o tym Roger von Oech w swojej książce Kreatywność.

Uczy się nas, czy to w szkole, czy to w domu, że porażka to coś złego i za wszelką cenę mamy się jej wystrzegać. Przykłady? Mnóstwo. Od matczynego „nie dotykaj bo się oparzysz”, po koszmarny system edukacji.

Jeżeli w naszej kulturze i sposobie wychowania na każdym kroku pokazujemy, że porażka jest czymś złym, czymś co niesie ze sobą tylko i wyłącznie negatywne skutki, nie dziwmy się, że wybieramy najbezpieczniejszą ścieżkę. To wszystko jest jeszcze gorsze własnie w kontaktach damsko-męskich. Przez strach przed porażką wolimy nie robić nic by nie pogorszyć i tak nijakiej sytuacji -byleby nie było gorzej. Tak to jest, gdy na czymś nam zależy – jesteśmy tylko ludźmi i czasami zachowujemy się nielogicznie, ale tak już jest.

Porażka jest wpisana w sukces. Może być budująca, może dać nam doświadczenie, którego nie da nam żadna rada, nawet najmądrzejszego człowieka na Ziemi. Szkoda tylko, że wychowuje się nas zupełnie inaczej…

I z autorem tekstem zgadzam się w 100%. Osoby, które mówią czego to one nie potrafią, a gdy przychodzi co do czego wymiękają to pizdy.

Tak, zmierzam do tego, że nie znasz dnia ani godziny, więc proszę Cię – zrób coś dla siebie i świata i nie bądź pizdą!

— Blog Stay Fly

To może Cię zainteresować:

  • http://www.looqash.com/ looqash.com

    Ciekawa rozkminka. I prawdziwa. Byłem dokładnie tak wychowywany, ale sam nie wiem kiedy ‚odmieniło’ mi się o 180 stopni. Pewnie podczas studiów i kontaktów z fajnymi, inteligentnymi ludźmi. Mniej więcej od tego momentu mam gdzieś co kto o mnie myśli i jeśli chcę coś osiągnąć to idę w tym kierunku. I nie tylko jeśli chodzi o kobiety, bo tę już akurat mam 🙂

  • lucky_number

    „success represents the 1% of your work which results from the 99% that is called failure”  
    Soichiro Honda

Przeczytaj poprzedni wpis:
100
Pierwsza setka na blogu

Ten wpis jest symboliczny, jestem z niego dumny jak z żadnego innego. Wszystko dzięki temu, że jest to wpis sygnowany...

Zamknij