Przykładny obywatel musi się nachodzić

Przykładny obywatel musi się nachodzić

Znalazłem tablicę rejestracyjną. Na własnej posesji więc zadzwoniłem na Policję, żeby to zgłosić. W końcu przykładny obywatel nie. Przyjadą, zabiorą, podziękują… tja…

Telefon, 112 i dzwonię

– Dzień dobry – odezwał się znudzony głos w słuchawce.
– Dzień dobry, znalazłem na posesji tablicę rejestracyjną i chciałem to zgłosić.
– Dobrze, już łączę z Policją

Tutaj słyszę sygnał łączenia przez jakieś dwie minuty (ile to trwa?)

– Dzień dobry, komenda Policji.
– Dzień dobry, znalazłem na posesji tablicę rejestracyjną i chciałem to zgłosić.
– Oczywiście. Gdzie została znaleziona tablica?
– <podaję_ulicę>
– Aaa… to niedaleko ma pan Straż Miejską. Dosłownie dwa kroki. Niech pan podejdzie i tam przekaże tablicę. Do widzenia.

Dobra idę

Rzeczywiście dwa kroki więc mogę się przejść. W końcu przyjemny, wiosenny deszczy, to jakiemu miśkowi chciałoby się w taką pogodę wyprowadzać się na dwór po czyjąś tablicę rejestracyjną.

Wchodzę do dyżurki.
– Dzień dobry, znalazłem na posesji tablicę rejestracyjną, zgłosiłem to na Policję i prosili żebym ją tutaj zostawił.
– Eeee… to trzeba było iść do wydziału komunikaaacji… Bo to my się tym nie zaaaajmujeeemy.
– Przekazano mi na Policji żebym tutaj to zostawił i ktoś miał im to podrzucić.
– No dobrze, niech pan już to zostawi tutaj.

Znudzony strażnik miejski spisał moje dane i podziękował za oddanie tablicy.

Nigdy więcej

Po prostu nigdy więcej. Zachciało mi się być porządnym obywatelem… Ale może rzeczywiście Policja nie mogła wysłać po tablicę nikogo. Może pech chciał, że nagle wszyscy policjanci akuratnie ścigali niebezpiecznych przestępców pijących po matutrach piwo w miejscach publicznych – dzięki nim świat będzie bezpieczniejszy. A może, co gorsza, robili nalot na jakiś lokalny kartel narkotykowy? Damn… skąd ja będę teraz czerpał inspiracje na bloga?

To może Cię zainteresować:

  • Rafał

    Arek, jakie Ty problemy robisz 😉 W napięciu czekałem na jakąś błyskotliwą puentę, albo informację, że Cię o kradzież posądzili, skopali na komisariacie i zamknęli na 24. Bo takie coś warto by było przytoczyć i zachęcić o dyskusji. A tu taka popierdółka.. No proszę Cię… Jakbym takie „przygody” opisywał, to bym po 100 bezsensownych wpisów dziennie wrzucał. Każdy tekst o SM albo Policji z pewnością zachęci niektórych do kliknięcia, może ktoś tu trafi przez wyszukiwarkę, jednak jak zobaczy coś takiego, to prędko nie wróci.

    • bidon

      dokładnie.

      IMO dużo się nie nachodziłeś jak na warunki polskie, więc nie ma co narzekać.

  • Leon Zdziałek

    Trzeba było zanieść im pod drzwi co najwyżej i iść sobie do domu… szkoda czasu na tych idiotów 🙂

Przeczytaj poprzedni wpis:
cola
15-tego maja Polska zacznie dzielić się Colą

Coca-Cola to jedna z największych marek na świecie. Czarny, gazowany, słodki napój pił chyba każdy. Przynajmniej ja nie znam osoby,...

Zamknij