Wilfred – pies w skórze człowieka czy człowiek w skórze psa?

Wilfred – pies w skórze człowieka czy człowiek w skórze psa?

Ostatnio mam więcej czasu. Postanowiłem zobaczyć jakiś nowy serial. Mam duże zaległości w tym temacie więc miałem w czym wybierać. Koleżanka poleciła mi serial z Elijah’em Woodem – Wilfred. Traf chciał, że tego samego dnia w telewizji, na kanale FOX, leciał pierwszy odcinek tego serialu. Usiadłem i przyglądnąłem się bliżej.

Historia jest dosyć prosta. Były prawnik – Ryan – przechodzi załamanie i chce popełnić samobójstwo, które ostatecznie kończy się porażką. W czasie jego największego życiowego załamania poznaje sąsiadkę, która prosi go by przypilnował jej psa – Wilfreda.

Rayan zamiast psa widzi jednak faceta w przebraniu czworonoga. Wilfred zaprzyjaźnia się z głównym bohaterem i przeżywa z nim różne zabawne sytuacje.

Serial ma świetną podstawę do bycia niezłą komedią. Wilfred jest wyluzowany widzi świat w bardzo ciekawy, można powiedzieć pieski sposób. W każdym odcinku jest poruszany jednak poważny wątek. Reżyser wchodzi do głowy głownego bohatera i nieźle w niej miesza.

To samo można powiedzieć o głowie Wilfreda. Twórcy zadali sobie na początku pytanie – jakby wyglądało zachowanie człowieka z psim stylem bycia. W każdym odcinku widać różnego rodzaju odpowiedzi na to pytanie. Jest to głupie, niedorzeczne ale ma podwójne znaczenie – w każdym odcinku widz ma chwilę do namysłu i odniesienia pewnych spraw do swojego życia.

Zadziwiające jak wraz z niezłym, często czarnym humorem można nieść tak głębokie przesłanie. Rayan cały czas przyjmuje rady życiowe od psa. Czy to nie brzmi już wystarczająco niedorzecznie? Do tego Wilfred nie przebiera w środkach. Często manipuluje swoim przyjacielem pokazując mu, że czasami trzymanie się zasad i bycie hmm… “poprawnym politycznie” nie niesie ze sobą nic dobrego. Od czasu do czasu trzeba chwycić życie i samemu nim pokierować.

Yyy… to nie jest to o czym myślisz. Wilfred mierzy długość swojego… ogona. Trust me 🙂

Nawiązania do psich zachowań, które pokazane jest w sposób jak wyglądało by to samo zachowanie – okazywanie szczęścia, aportowanie piłki czy sikanie w parku – przez człowieka z pieskim rozumem. Jest to zabawne, a jednocześnie sprytnie zaszyfrowane przesłanie dla właścicieli czworonogów – zobacz jak głupie rzeczy robi Twój pies, które w naszym świecie byłyby niedopuszczalne dla człowieka.

Jeżeli chcesz się pośmiać, ale i dostać dobry materiał na przemyślenia, odniesienia do własnego życia czy też kilka fajnych lekcji i niezapomnianych żartów, to Wilfred jest serialem specjalnie dla Ciebie. Ja się ubawiłem przednio.

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
slawa
Sława na weekend stała się polską stolicą Reggae – Tallib, Junior Stress, Bob One i Grubson

W ostatnią sobotę, na plaży w Sławie, odbyły się koncerty znanych polskich artystów. Wszystko to w ramach corocznej imprezy Sławska...

Zamknij