Zamieniłem pada na ekran

Każdy mój znajomy wie, że jestem graczem. Lubię pograć w dobrego shootera dla chwili rozluźnienia lub zagłębić się w psychologiczny thiller pokroju Heavy Rain. Uwielbiam gry, które oprócz zwykłego gampelay’u dają coś więcej, coś co zapada na długo w pamięć. Ostatnio jednak zamieniłem pada od mojego PlayStation 3 na dotykowy ekran w Xperii X10.

 Gry mobilne już od jakiegoś czasu mocno mieszają na rynku. Przykład Angry Birds najdobitniej pokazuje jak zwykła (jak ja to nazywam)„kiblowa” gierka może zarobić miliony dolarów i być przeniesiona na duże platformy. Gry na Androidzie przede wszystkim mam zawsze pod ręką, a jeżeli nie mam tej konkretniej to w każdej chwili mogę ją zdobyć wchodząc do sklepu Google Play bezpośrednio z telefonu – gdziekolwiek jestem – przecież telefon i tak mam zawsze przy sobie, a Internet w nim to już chyba standard, w szczególności w smartphone’ach.

Zamiana pada na ekran przyszła naturalnie, a mógłbym powiedzieć, że nadal jeszcze trwa. Chociaż konsola prężnie pnie swe muskuły obok telewizora, to jednak odpalana jest coraz rzadziej. Z tygodnia na tydzień kryzys stacjonarki się pogłębia. Zastanawiając się dlaczego tak jest doszedłem do pewnych wniosków. Wynika to przede wszystkim z tego, że po powrocie do domu jest masa innych, ważniejszych sprawa do zrobienia – na przyjemność czasami brakuje czasu. Na Androidzie mogę grać w każdej chwili. Gry są przystosowane do bardzo krótkich sesji  dzięki czemu przystanek autobusowy, dłuższa, intymna chwila w toalecie czy krótki odpoczynek na kanapie nadają sie wyśmienicie do zrelaksowania przy Cut the Rope czy wspomnianym wcześniej Angry Birds.

No i ceny gier. Na konsoli stacjonarnej to nadal ok. 200zł za nowość, standardem jest 170zł. W przypadku gier mobilnych 15zł to już wysoka cena. Standardem jest 5-10zł za grę. Grę, która może i prosta w swoich założeniach, to bardzo wciągająca i świetnie spełniająca swoje zadanie. Agry takie jak Minecraft, Dead Space (specjalna wersja na smartphone’y)czy polskie Anomaly Warzone Earth utwierdzają mnie w przekonaniu, że gra mobilna nie zawsze równa sie grze prostej i mało rozbudowanej.

PlayStation 3 będzie mi jeszcze wiernie służyło przez jakiś czas, ale znowu Apple miało rację – smartphone’y wypierają konsole i to jest już fakt. Ciekawe czy Sony, Microsoft i Nintendo zrobią coś z tym faktem przy okazji wprowadzania na rynek nowej generacji konsol.

To może Cię zainteresować:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak z rebrandingu zrobić krajową historię

Reklamy Telekomunikacji Polskiej, z udziałem Serca i Rozumu zna chyba każdy. Postacie, wykreowane na potrzeby przekazania informacji marketingowych do potencjalnych...

Zamknij